Mateusz Szymanek

Founder Fjordea · Specjalista marketingu internetowego na rynku norweskim · W branży od 2016 roku

Jestem specjalistą od marketingu internetowego dla firm działających w Norwegii i założycielem Fjordea. Od 2016 roku pomagam norweskim firmom oraz zagranicznym markom wchodzącym na rynek norweski zdobywać więcej lepszych klientów — przez strategię, strony internetowe i kampanie reklamowe.

Swoje pierwsze zawodowe kroki w marketingu stawiałem właśnie w Norwegii. Tam nauczyłem się skandynawskiego sposobu budowania marek i tego, jak norweskie firmy naprawdę rozmawiają z klientami — dziś ta komunikacja jest moim naturalnym środowiskiem pracy. Łączę biegłą znajomość języka polskiego i norweskiego ze znajomością lokalnego rynku i analitycznym podejściem do danych.

Jestem praktykiem, nie tylko strategiem. Lubię być blisko kampanii, stron i decyzji — tam, gdzie zapadają rzeczy, które realnie wpływają na liczbę zapytań i klientów. Z klientami zaczynam zawsze od tego samego: kim są ich klienci, czego oczekują i jak to się pokrywa z ofertą firmy. Dopiero na tej bazie dobieramy narzędzia — zamiast dokładać kolejne „taktyki”, wybieramy tylko te działania, które mają sens przy konkretnych celach, budżecie i skali firmy.

W czym pomagam naszym partnerom?

Dlaczego możesz mi zaufać?

Marketingiem internetowym na rynku norweskim zajmuję się zawodowo od 2016 roku — to blisko dziesięć lat pracy z firmami, które chcą sensownie wykorzystać kanały online. W tym czasie brałem udział w około 200 projektach: od stron i sklepów internetowych, przez kampanie reklamowe, po układanie całych systemów marketingowych.

Od początku kariery jestem związany z Norwegią. To tam zacząłem pracę w marketingu i tam najlepiej poznałem sposób, w jaki norweskie firmy budują marki i rozmawiają z klientami. Pracuję po polsku i po norwesku.

Najczęściej pracuję z firmami budowlanymi i remontowymi, producentami, kancelariami adwokackimi, placówkami medycznymi, importerami oraz firmami sprzątającymi, porządkowymi i ogrodniczymi a także przedsiębiorstwami w branży offshore oraz w sektorze zbrojeniowym. Dzięki temu dobrze rozumiem specyfikę usług, produkcji i biznesów lokalnych na rynku norweskim.

Od klientów najczęściej słyszę: „wreszcie mamy to po ludzku poukładane” i „mamy jasność, co robimy i po co”. To dla mnie najważniejszy sygnał, że system, który wspólnie budujemy — od strategii, przez komunikację, po kampanie i stronę — naprawdę pomaga podejmować decyzje i przynosi konkretny efekt, a nie tylko „robi marketing”.